Sunday, May 15, 2016

ALWAYS SUPPORT YOUR LOCAL ARTISTS! | EUROVISION 2016

Możesz nie przepadać za danym wykonawcą. Nie lubić wykonywanego przez niego gatunku muzyki. Prezentowanego stylu. Możesz nawet nie znać utworów jakie wykonuje, aczkolwiek jeśli pochodzi z Twojego kraju i występuje w jego barwach na arenie międzynarodowej - nie siej nienawiści, a staraj się szanować go za pracę jaką wykonuje promując nasz piękny, pełen tradycji kraj. Za serce, jakie wkłada w swój  występ...Wyrzeczenia wiążące się z przygotowaniami...Bycie artystą to  ciężki kawałek chleba, a także ogromna i jakże niewdzięczna praca, która może  przynieść profity, aczkolwiek nie ma wobec tego żadnej gwarancji...Każdy kraj powinien być traktowany jako odrębna RODZINA, a jak powszechnie wiadomo - jest ona najważniejsza. Dlaczego zatem nie staramy się spojrzeć na danego artystę przychylnym okiem, a doszukujemy się wszelkich mankamentów oraz niedociągnięć, jakie się nadarzyły? Widzimy wszystko w czarno-białych barwach, nie dopuszczając do siebie myśli, że praca wykonana przez naszego Rodaka mogła być naprawdę dobra? Przykro mi to stwierdzić, ale jesteśmy strasznie zaściankowym narodem, który toleruje jedynie schematyczny tok postępowania, a wszystkie innowacje, nowości i postępy artystyczne - zwyczajnie odrzuca...Pomimo że jestem Polką dumną ze swojego pochodzenia, jednocześnie odczuwam wstyd za mentalność swoich Rodaków...To przykre, że tak wielu Polaków zostało zmuszonych do doszukiwania się atencji wśród obcokrajowców, ponieważ na "własnym podwórku" zostali zmieszani z błotem. Wyśmiani. Wytykani palcami...Skreśleni już na starcie..


Nawiązując do moich, jakże chaotycznych, słów - Konkursu Piosenki Eurowizji nie oglądam już od dawna, acz całym swoim sercem wspieram Michała Szpaka w dzisiejszym finale! Piosenka jest dobra - zarówno w brzmieniu, jak i przekazie. Bez względu na werdykt, jaki zapadnie, życzę Michałowi wielu sukcesów na tle muzycznym, ponieważ (z tego, co udało mnie się usłyszeć) wokalnie ma ku temu predyspozycje. Chłopak posiada talent, który powinien rozwijać, a w naszym kraju,  niestety, nie otrzyma szansy na wybicie się ponad przeciętność...Mam najszczerszą nadzieję, że po prezentacji swojej osoby na Eurowizji, zostanie dostrzeżony przez zagranicznych producentów, którzy pozwolą mu zaistnieć na arenie międzynarodowej. Zasługuje na to - bez dwóch zdań!

Friday, May 6, 2016

SNACK OF THE DAY - APPLE WITH CINNAMON ♥



Welcome!

The weather's reminds us about the lasting Spring, what's supporting our physical activity and desire for caring the form. We want to eat differently, more healthily food, also pay close attention to counting the calories. We seek the ways, how to eat well, but also lightly and dietetically. I am a typical minimalist who loves to "form something from nothing". This way, the snack that I ate between today's meals (dinner/supper) was...apples with cinnamon! They have a heavenly taste, and the preparing is very easy! We can make this delicious (and so healthy!) snack in two ways:

I. Hollow out the apple, then cut into thin slices (pick them of the crust, if you want). Sprinkle everything with the cinammon, and indulge self with it ;)

II. Heat the oven up to the temperature of 120 degrees. Hollow out the apple (or apples, the amount and kind is your own decision), then cut to the thin slices (important - slices cannot be too thin, because will shrink under the influence of the temperature) which put into a bowl. Besprinkle the slices of apple with the lemon juice and honey, then sprinkle with cinnamon. Mix everything in the bowl with teaspoon. Lay the apples on the metal sheet inlaid with paper for baking. Bake the apples from 45 up to 60 minutes (you can bake them longer, it  dependens from  the crispiness you want to get).

Enjoy!



Witam serdecznie! 

Pogoda coraz bardziej przypomina nam o trwającej wiośnie, co znacznie sprzyja aktywności fizycznej i chęci dbania o swoją formę. Zaczynamy jeść inaczej, zdrowiej; zwracać większą uwagę na kalorie. Poszukujemy więc sposobów, jak zjeść dobrze, ale również lekko i dietetycznie. Jestem typową minimalistką, uwielbiającą "tworzyć coś z niczego". Takim oto sposobem, moją dzisiejszą przekąską pomiędzy posiłkami (obiad/kolacja), okazały się...jabłuszka z cynamonem. Mają istnie niebiański smak, a ich przygotowanie jest dziecinnie proste! Przepyszną (i bardzo zdrową!) przekąskę uzyskać możemy je dwa sposoby:

I.  Jabłko wydrążamy, a następnie kroimy je na plastry (możemy również obrać je ze skórki). Całość posypujemy cynamonem, a następnie zajadamy się naszą zdrową przekąską.

II. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 120 stopni. Jabłko (lub jabłka, ilość i gatunek wedle własnego uznania) wydrążamy, a następnie kroimy je na cienkie plastry (ważne, aby nie były zbyt cienkie, ponieważ skurczą się pod wpływem temperatury), które to wkładamy do miski. Plasterki jabłka lekko skrapiamy sokiem z cytryny i miodem, a następnie posypujemy cynamonem i mieszamy łyżeczką. Jabłka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Chipsy pieczemy od 45 do 60 minut (nic nie stoi na przeszkodzie, aby piekły się dłużej, zależne jest to od tego, jaki stopień chrupkości chcemy uzyskać).

Smacznego!