PROFESJONALNA PIELĘGNACJA WŁOSÓW Z MARKĄ MATRIX

Witam serdecznie! Od piątku, postanowiłam nieco pomęczyć Was tematyką, jaką poruszam stosunkowo rzadko, a mianowicie - beauty.

Stosunkowo często słyszę od znajomych dziewczyn, że gęste i grube włosy są cechą, której mi zazdroszczą. Jak głosi jednak słynne przysłowie: nie wszystko złoto, co się świeci, więc i moje włosy do perfekcyjnych nie należą. Są one bowiem niesamowicie "zbuntowane", przez co - z perspektywy ich posiadaczki - egzystencja z nimi przyjmuje całkowicie inny wymiar: żyją własnym życiem i często sprawiają, że nie mam najmniejszej ochoty wychodzić z domu, ponieważ ich prezencja pozostawia wiele do życzenia. Niesamowicie szybko przyzwyczajają się one do kosmetyków, zatem co rusz staram się wyłapywać różnego rodzaju promocje, aby móc wypróbować coś nowego. Zazwyczaj kończy się to jednak w taki sam sposób: albo przypominam Tinę Turner (już śp. Tinę Turner, niestety..), albo przylizanego mopsa..

W ostatnim czasie, w moje łapki wpadł zestaw Biolage Hydrasource, marki Matrix, w którego skład wchodzi szampon oraz odżywka. Zarówno z marką Matrix, jak i odżywką do włosów z serii Hydrasource, nie mam do czynienia po raz pierwszy, jednakże mogę przyznać się bez bicia, że stała się dla mnie nieco zapomniana..

Seria Hydrasource została stworzona wyłącznie z naturalnych składników. Przeznaczona jest dla kobiet posiadających suchy typ włosów - puszących się, mających rozdwojone końcówki oraz pozbawionych blasku.

Szampon dość dobrze się pieni, jest wydajny. Włosy nie plączą się, a ich rozczesanie nie stanowi żadnego problemu. W połączeniu z odżywką z tej samej linii, stają się  miękkie w dotyku. Produkty intensywnie nawilżają je i wygładzają, dzięki czemu nie potrzebują one dodatkowego katowania prostownicą. Przy regularnej kuracji, można uzyskać naprawdę świetne efekty.

Cóż więcej mogę dodać...podpisuję się pod rekomendacją - rękami i nogami!

K.


Share this:

, , , , , , , ,

CONVERSATION

INSTAGRAM